Pomysł na niebanalny wieczór panieński

Wieczór panieński to nie tylko suto zakrapiana impreza i dzikie szaleństwo w klubie. Przeciwnie to chyba dość stary stereotyp. W ostatni weekend miałam okazję, organizować „szybki” panieński. Szybki z dwóch powodów –  mało czasu do ślubu, a poza tym to póki co uroczystość cywilna, a przyszła panna młoda szykuje się na ślub nr 2 – we wrześniu. Tak czy siak – ślub zaplanowany, stan panieński trzeba pożegnać z przytupem. W wersji bez alkoholu i imprezy do białego rana. Oto szybki i już sprawdzony pomysł. 

  1. Przede wszystkim niespodzianka – pomysł panieńskiego udało się utrzymać w tajemnicy do samego końca. To w dużej mierze zasługa pana młodego, który zaaranżował cały tydzień tak, aby w piątkowe popołudnie czyli czas niespodzianki, panna młoda była praktycznie gotowa na następny dzień – tj. pomalowane paznokcie, pofarbowane włosy, porządek w mieszkaniu i żadnych planów na wieczór. Trzeba o tym pamiętać. Planowanie wieczoru panieńskiego na dzień przed ślubem jest bardzo ryzykowne i w standardowych przypadkach wręcz niewskazane.
  2. Główną atrakcją wieczoru była wizyta w SPA. Wybrałyśmy jeden z hoteli położonych w pobliżu Warszawy – Pałacyk Otrębusy, który w swojej ofercie ma m.in. opcję organizacji wieczoru panieńskiego. Aby wszystko przebiegło zgodnie z planem, niezbędna była rezerwacja, podczas której ustaliliśmy godzinę przybycia, atrakcje oraz rezerwację w restauracji. Do naszej dyspozycji była cała strefa Wellness (przez długi czas byłyśmy jedynymi gośćmi) oraz masaż – niespodzianka dla bohaterki wieczoru.
  3. Dobry plan – po panne młodą przyjechałyśmy o godz 15.00 wyposażone w owocowego „szampana” i garść balonów. Dzięki uzgodnieniu wszystkiego z młodym, wszystko wyszło bardzo spontanicznie, a przede wszystkim – niespodziewanie. Wcześniej uystaliłysmy drogę do hotelu, czas potrzebny na dojazd oraz przybliżony termin powrotu do domu – tak, aby tego ostatniego wieczoru przed ślubem, nie było żadnych niespodzianek.

Niespodzianka udała się w 100%, a mina naszej panny młodej, gdy nas zobaczyła pod swoim domem, bezcenna 🙂 Koszt całego wieczoru dla 3 osób wyszedł ok 350 zł. W tej cenie miałyśmy do dyspozycji nieograniczony czas w strefie Wellness, godzinny masaż całego ciała dla panny młodej, powitalny kieliszek wina musującego oraz kolację w hotelowej restauracji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *